Okno narożne w kuchni – czy warto je montować?

Okno narożne w kuchni to propozycja do domów nowoczesnych znajdujących się w pięknej okolicy. Kuchenne okna narożne powiększają przestrzeń i wyglądają nietypowo, ale mają też swoje wady. Jakie?

 

Okno narożne w kuchni – nowoczesność i styl 

Okno narożne w kuchni to pomysł niecodzienny, ale zyskujący na popularności. Wiąże się zazwyczaj z nowoczesnymi domami projektowanymi z myślą o pięknym widoku za oknem, zazwyczaj wychodzącym na ogród. Wymagają zastosowania w budynku wzmocnień stropu i odpowiedniej konstrukcji nadproża, ale efekt jest tego wart. 

Okno narożne zaliczamy do okien panoramicznych. Mogą się otwierać na różne sposoby (np. uchylny, rozwieralny, uchylno-rozwieralny, obrotowy ze słupkiem lub przesuwny) lub też być oknami stałymi. Okien nieotwieralnych nie poleca się jednak montować w kuchni, ponieważ nie będzie można jej wtedy przewietrzyć. 

Okna narożne przygotowuje się na specjalne zamówienie, możemy więc takie przeszklenie dopasować do swojego gustu i potrzeb. Trzeba jednak pamiętać, że pomimo wielu zalet, okno narożne montowane w kuchni ma także swoje wady. Przyjrzyjmy się jednym i drugim. 

 

Czy warto montować okno narożne w kuchni?

Jak każde rozwiązanie, wiąże się ono zarówno z plusami, jak i minusami. Okno rogowe w kuchni, bo tak też często się je nazywa, jest polecane szczególnie do domów, które znajdują się w pięknym otoczeniu – nie ma bowiem sensu montować dużego okna, jeśli będzie ono wychodzić na ścianę sąsiedniego budynku. Dużo też zależy od tego, z której strony świata ma znajdować się takie przeszklenie. Okno narożne w kuchni trzeba też odpowiednio zaaranżować i pamiętać, że jego montaż należy przewidzieć już na etapie projektowania domu.

Zacznijmy od zalet okna narożnego w kuchni. Jest ich sporo. Kuchnia z oknem narożnym jest zwykle świetnie doświetlona światłem dziennym, wygląda nowocześnie, przestronnie i nietypowo. Takie przeszklenie pozwala gotować w miejscu, gdzie przez duże okno możemy podziwiać krajobraz. Okno narożne umieszczone przy blacie sprawia, że w ciągu dnia nie musimy wspomagać się sztucznym światłem, co jest nie tylko wygodne, ale i oszczędne. 

Wady okna narożnego w kuchni wiążą się przede wszystkim ze zbytnim nasłonecznieniem pomieszczenia, jeśli przez tak duże przeszklenie będą wpadać promienie słoneczne w upalne dni. Warto zawczasu pomyśleć wtedy o wyciemniających roletach. Po zasłonięciu okna narożnego nie będzie go jednak widać i cały efekt wizualny pryśnie. Lepiej więc nie decydować się na okno rogowe w kuchni znajdującej się po południowej stronie budynku. 

Okno tego typu pociąga też za sobą szereg decyzji aranżacyjnych. Cała zabudowa i aranżacja wnętrza musi być bowiem dopasowana do specyfiki układu pomieszczenia z oknem rogowym. Nie jest to trudne, ale wymaga zaplanowania wszystkich elementów na etapie architektonicznym. 

To jeszcze nie wszystko. Duże okno powinno mieć dobre parametry izolacyjne – w innym przypadku może powodować duże straty ciepła. Ze względu na swoje gabaryty, dobrą jakość i nietypowy kształt okna narożne charakteryzują się zwykle wysoką ceną

Trzeba też pamiętać o kwestii czyszczenia – okno narożne w kuchni umieszczone nad blatem będzie się szybko brudzić. Jego umycie może być trudne ze względu na utrudniony dostęp do jego zakamarków. Najciężej będzie oczywiście wyczyścić okno nieotwieralne – jego umycie z zewnątrz będzie wymagało użycia drabiny. 

 

Aranżacja okna narożnego w kuchni 

Jeśli chodzi o aranżację okna rogowego, to warto się skupić na jego zasłonięciu, które przyda się zarówno w upalne dni, jak i wieczorem, gdy chcemy się trochę schować. 

Do osłonięcia, a jednocześnie ozdobienia dużego okna kuchennego, polecane są rolety, żaluzje lub zasłony umieszczone po bokach. Świetnie nadają się do tego rolety rzymskie lub drewniane żaluzje, które nadają pomieszczeniu charakteru wnętrza boho. 

Pięknego widoku za oknem lepiej zaś nie przysłaniać firankami – te zresztą mogłyby przeszkadzać, gdyby wisiały tuż nad blatem. Szybko by się też brudziły. 

Jeśli chodzi o umiejscowienie okna narożnego w kuchni, to najlepiej zamontować pod nim blat lub narożny zlewozmywak. Pod spodem warto umieścić szafkę narożną z szufladami lub koszami obrotowymi. Dzięki temu rozwiązaniu kącik przy oknie narożnym będzie wygodny i funkcjonalny. 

Reasumując, okno narożne w kuchni ma wiele zalet, jednak trzeba pamiętać o tym, że kosztuje więcej niż zwykłe przeszklenie i należy jego umiejscowienie w domu gruntownie przemyśleć. Mimo wszystko jednak nie można zaprzeczyć, że kuchnia z oknem narożnym wygląda finezyjnie, nowocześnie i jest bardziej przestronna – przynajmniej optycznie! 

Okna na wymiar – jakie są ich zalety i wady?

Chcesz zamówić okno w kształcie trójkąta lub koła? A może marzy ci się przeszklenie o nietypowej wielkości? Jeśli tak, możesz kupić okna na wymiar. Sprawdźmy, czy taki zakup się opłaca i jakie są zalety i wady okien na zamówienie. 

 

Co to są okna na wymiar?

Okna na wymiar to po prostu przeszklenia przygotowywane dla klienta na jego specjalne zamówienie. Mogą mieć unikalny wygląd, nietypowy kształt lub określoną wielkość, która odstaje od standardowej, czyli najczęściej wybieranej. 

W ten sposób okna na wymiar odbiegają od produkcji masowej, którą stosowano w dawniejszych czasach. Współcześnie rzadko kto kupuje okna od ręki w marketach budowlanych. Ma to związek po pierwsze z wyższymi oczekiwaniami, a po drugie z tym, że obecnie budowane domy różnią się między sobą m.in. wielkością otworów okiennych, ich rozmieszczeniem oraz ilością. 

Czy warto je zamawiać? Rozważmy „za” i „przeciw”.  

 

Okna na wymiar – zalety i wady 

Okna na zamówienie mają dużą przewagę nad standardowymi: są idealnie dopasowane do otworów okiennych, spełniają nasze oczekiwania estetyczne, mogą wyglądać dokładnie tak, jak tego zapragniemy. Nawet jeśli chcemy mieć w domu nietypowe przeszklenia – w kształcie rombu, koła, trapezu czy trójkąta – nic nie stoi na przeszkodzie, by takie zamówić.

Okna na wymiar sprawdzają się również, jeśli w planie domu uwzględniono duże gabarytowo okna, przeszklenia narożnikowe czy francuskie. 

Nowoczesne metody produkcji umożliwiają przygotowanie okien na zamówienie z dowolnego materiału. Takie przeszklenie może zostać wykonane z drewna, PCV lub aluminium, mieć dowolne szyby i parametry techniczne. 

Niestety, mają też swoje wady. Przede wszystkim należy liczyć się z tym, że okna na wymiar są droższe niż te o zwyczajnych wymiarach (tzn. 565 x 535, 865 x 535, 65 x 1135, 1165 x 835, 1465 x 1435, 1465 x 1135 mm). Im bardziej nietypowe okno, tym wyższa będzie jego cena.

Druga kwestia to dłuższy czas oczekiwania na produkt i to, że nie możemy zobaczyć okna przed złożeniem zamówienia. Jeśli kupujemy przeszklenie w markecie, idziemy na miejsce, oglądamy je i dokonujemy zakupu. Możemy wówczas od razu zabrać okno do domu. 

W przypadku zamawiania okien na wymiar cała procedura jest dłuższa i wygląda zupełnie inaczej. Musimy znaleźć godnego zaufania producenta, ustalić szczegóły, pozwolić pracownikom zdjąć wszystkie pomiary, uzgodnić parametry okien, dokonać zamówienia i poczekać na jego realizację. Na końcu jeszcze zwykle następuje montaż, najlepiej dokonywany przez tę samą firmę. 

 

Okna na wymiar – czy to ma sens?

Oczywiście – o ile faktycznie ich potrzebujemy. Jeśli produkowane seryjnie okna nie pasują do naszego domu pod kątem gabarytowym czy estetycznym, to nie mamy wyboru, musimy zamówić takie, które będą odpowiadały otworom okiennym w budynku. 

Podstawą jest to, by stawiać na jakość – okna powinny być solidne i trwałe, wytwarzane przez renomowanych producentów takich jak Drutex. Wówczas mamy pewność, że dostaniemy produkt wytrzymały, szczelny i trwały, a do tego z gwarancją na lata. 

Ościeżnica stała czy regulowana? Poradnik dla kupujących okna 

Ościeżnica może być stała lub regulowana, a dobrać ją należy przede wszystkim do grubości ściany. Na którą lepiej się zdecydować? Czym wyróżnia się ościeżnica stała, a czym regulowana?

 

Czym jest ościeżnica?

Ościeżnica jest nieruchomą ramą, którą osadza się w otworze okiennym. Do niej montuje są skrzydła okienne, dlatego jej wybór jest naprawdę istotny. Może być wykonana z różnych materiałów, najczęściej z tworzywa sztucznego, drewna lub metalu. 

Ościeżnica przez laików bywa mylona z ościeżem. To drugie określenie oznacza jednak co innego, a dokładniej: wewnętrzną powierzchnię otworu okiennego (prościej ujmując, jest to wnęka w murze, do której mocuje się ościeżnicę). 

Przy wyborze ościeżnicy musimy podjąć decyzję, czy ma być ona stała czy regulowana:

  • ościeżnica stała ma niezmienną szerokość i nie mamy na nią wpływu,
  • ościeżnica regulowana może być dopasowana do grubości i szerokości konkretnej ściany.

Która z nich jest lepsza? Sprawdźmy ich zalety i wady. 

 

Ościeżnica stała – co ją wyróżnia?

Ościeżnica stała wiąże się z ograniczeniami w montażu – jej szerokość jest ustalona odgórnie i pasuje do ścian o grubości 6-10 cm. Nie można jej regulować, co bywa nie lada problemem, jeśli ściana ma nierówną powierzchnię. Zanim się więc na nią zdecydujemy, warto sprawdzić, czy będzie u nas pasować.

Drugi istotny minus ościeżnicy stałej to trudny montaż. Niestety, często bywa tak, że efekt estetyczny jest niezadowalający, więc konieczne jest dokupienie i zastosowanie listew dekoracyjnych. Mają one za zadanie maskować miejsca łączenia.

Na plus ościeżnicy stałej można wymienić jej niską cenę. Jeśli więc chcemy zaoszczędzić, a mamy możliwość zamontowania tego rodzaju ościeżnicy, to warto rozważyć tę opcję. 

 

Ościeżnica regulowana – czym się charakteryzuje?

Dużo więcej możliwości daje ościeżnica regulowana. Jak sama jej nazwa wskazuje, ma ona możliwość regulacji, dzięki czemu można ją dopasować do grubości danej ściany. Od ościeżnicy stałej odróżnia ją m.in. łatwiejszy montaż – zwykle wykonuje się go za pomocą kołków oraz pianki montażowej. 

Dzięki swojej uniwersalności ościeżnicę regulowaną można nie tylko łatwo zamontować, ale i zdemontować, a efekt końcowy jest na tyle satysfakcjonujący, że nie wymaga zastosowania elementów maskujących. 

To, co jest dodatkowym atutem ościeżnicy regulowanej, to jej funkcja ochronna. Ściśle przylega ona bowiem do krawędzi ściany, zabezpieczając ją przed uszkodzeniem. 

Ościeżnica regulowana sprawdzi się zarówno przy ścianach o standardowej grubości, jak i na przykład w starym budownictwie, w którym mury są znacząco grubsze (będzie pasować nawet do ścian o grubości 28 cm!). 

Minusy? Wyższa cena. Ograniczeniami ościeżnicy regulowanej jest też to, że nie można jej zastosować do ścian cieńszych niż 75 mm.

 

Jak wybrać ościeżnicę?

Na początek warto sprawdzić, jaką grubość mają nasze ściany i czy są równe. Już na ten podstawie będziemy w stanie ocenić, która ościeżnica – stała czy regulowana – może się u nas sprawdzić. 

Pod uwagę warto też oczywiście wziąć cenę ościeżnicy i dobrać ją pod kątem skrzydeł okiennych (ich wzoru i koloru) oraz wystroju wnętrza. 

Najmodniejsze okna w sezonie 2022/2023 – trendy i inspiracje 

Okna, które mają być modne w sezonie jesień-zima 2022/2023, są dość różnorodne. Czy któreś z nich trafiają w twój gust? 

 

Trendy 2023: zaokrąglone kształty i ekologia

Każdy z nas ma swój gust, potrzeby i przyzwyczajenia. Co innego nam się podoba i co innego chcielibyśmy widzieć w swoim domu. Branża stolarki okiennej, podobnie jak wiele innych, co roku jednak obfituje w konkretne style i trendy. Wynika to z jednej strony z zapotrzebowania rynku i oczekiwań klientów, z drugiej zaś – z aktualnych wydarzeń, w tym m.in. z organizowanych rokrocznie targów designu

 

Nie inaczej było w obecnym 2022 roku, kiedy to w dniach 7-12 czerwca w Mediolanie, po raz pierwszy od dwóch lat stacjonarnie, a nie online, odbyły się targi Salone del Mobile. Ponad 2000 wystawców na obszarze 340 tysięcy m² przedstawiło swoje propozycje na nadchodzący 2023 rok. Jakie wnioski można z nich wyciągnąć?

 

Widać wyraźnie, że projektanci stawiają na ekologię i naturę. Producenci mebli podkreślali, że zależy im na podnoszeniu świadomości ekologicznej w produkcji, ważny jest też dla nich zrównoważony rozwój. Na targach można więc było zobaczyć mnóstwo propozycji wyrobów vintage, ale też wytworzonych z materiałów z recyklingu, wielokrotnego użytku, mających jak najmniejszy wpływ na zanieczyszczenie środowiska. 

 

Co ma być więc modne? Płynne, zaokrąglone, obłe kształty, a przy tym zestawienia kolorów ciepłych i zimnych. Królowały naturalne materiały (drewno, kamień, wełna czy wiklina). 

 

Trendy designu możemy potraktować jako ważne tło dla naszego tematu. Co obecnie jest zatem najmodniejsze w obrębie stolarki okiennej i co będzie trendy w 2023 roku? Jakie okna najchętniej kupują Polacy?

 

Okna w sezonie 2022/2023 

Nadchodzący sezon jesień-zima 2022/2023 pod względem kolorystyki można nazwać powrotem do klasycznych rozwiązań. Przede wszystkim do łask powraca biel – przez pewien czas traktowana po macoszemu. 

 

Białe okna przez lata były najpopularniejszym wyborem. Z jednej strony za sprawą stosunkowo niskiej ceny (białe okna PCV są uznawane za najtańsze na rynku), z drugiej – dzięki temu, że pasują do wielu stylów i wykończeń. Potem biel była powoli wypierana przez inne kolory, ciemniejsze i bardziej zdecydowane. Obecnie znów święci triumfy.

 

To, że klienci znów chętnie wybierają białe okna, można upatrywać w tym, że odcień ten optycznie powiększa przeszklenie, a dodatkowo wzmacnia światło słoneczne, które wpada do domu z zewnątrz. Poza tym biel jest ponadczasowa i nadaje bryle budynku lekkości. Coraz częściej wybierają ją projektanci ze Skandynawii, Europy Zachodniej i Środkowej. 

 

Czy to oznacza, że w sezonie 2022/2023 modne będą tylko jasne okna? Zdecydowanie nie. Po drugiej stronie szali mamy bowiem przeszklenia szare i czarne.

 

Jeśli chodzi o czarne okna, to tak mocna barwa wybierana jest najczęściej przez miłośników stylu industrialnego i nowoczesnego. Czerń, podobnie jak biel, pasuje do całej gamy wykończeń i dość łatwo ją dopasować. Nadaje przy tym wnętrzu elegancji.

 

Szare okna z kolei są nieco mniej zdecydowane kolorystycznie niż czerń, także jednak wpasowują się w nowoczesną architekturę. Jeśli podobają nam się ciemniejsze odcienie, możemy wybrać antracyt. Jeśli jaśniejsze, prawdopodobnie spodobają nam się okna agatowe o barwie popielatej. 

 

Ostatnim kolorem modnym w nadchodzącym sezonie będzie brąz. On także daje wiele możliwości. Dla zwolenników natury idealne będą ponadczasowe okna drewniane, pozostałym możemy polecić okleiny drewnopodobne. Najlepiej, jeśli przypominają one drewno w naturze, są nieco wybielone i niezbyt mocno nasycone. 

Jak zadbać o okna po montażu?

Pierwsze dni po montażu okien są ważniejsze niż późniejsze rutynowe mycie. Na ramach i szybach mogą pozostać pył, drobiny zaprawy, naklejki i folia transportowa, a ekipy wykończeniowe nadal pracują w pobliżu nowych elementów. Zła kolejność czyszczenia może zamienić drobny brud w rysy lub matowe ślady. Dlatego najpierw wykonujemy odbiór, następnie ustalamy sposób ochrony, a dopiero potem usuwamy zabrudzenia.

W starszej wersji poradnika zalecano aceton, rozpuszczalnik oraz wełnę stalową. Takie ogólne rady mogły uszkodzić PVC, dekor, lakier, drewno albo uszczelki. Stosuj wyłącznie metody dopuszczone dla konkretnej powierzchni. Poniższy plan pozwala zadbać o nowe okna bez ryzykownych eksperymentów.

Odbiór przed pierwszym czyszczeniem

Obejrzyj każde okno razem z osobą odpowiedzialną za montaż. Sprawdź szkło, profil, naroża, uszczelki, klamki i widoczne połączenia z ościeżem. Zrób zdjęcia rys, wgnieceń, pęknięć lub zabrudzeń, które budzą wątpliwość. Nie usuwaj śladu przed jego udokumentowaniem. Po czyszczeniu może być trudniej ustalić, kiedy i jak powstał.

Poproś o instrukcję pielęgnacji, termin usunięcia folii, zasady pierwszej regulacji i dane systemu. Zanotuj, które powierzchnie są foliowane, lakierowane lub wykonane z innego materiału. PVC, aluminium i drewno wymagają osobnego podejścia. Protokół powinien obejmować również działanie: płynne otwieranie, uchylanie, zamykanie i ryglowanie bez używania nadmiernej siły.

Folia transportowa nie jest ochroną remontową

Folia nakładana w fabryce chroni profil w transporcie i podczas montażu. Nie jest przeznaczona do wielomiesięcznego pozostawienia na słońcu ani do zastępowania osłony podczas tynkowania. Dokładny termin usunięcia zależy od produktu. Obowiązuje informacja producenta lub dostawcy, a nie uniwersalna liczba dni. Jeśli brakuje instrukcji, zapytaj wykonawcę i zachowaj odpowiedź.

Gdy kolejne prace jeszcze trwają, usuń folię w zalecanym czasie i zastosuj osobne zabezpieczenie przeznaczone do remontu. Klej nie może pozostawać na uszczelkach, zakrywać odpływów ani blokować części ruchomych. Nie używaj przypadkowej taśmy bez sprawdzenia zgodności z powierzchnią. Wysoka temperatura i promieniowanie mogą utrudnić późniejsze odklejenie.

Osłona remontowa nie powinna zatrzymywać wilgoci ani uniemożliwiać bezpiecznego otwierania potrzebnego do wietrzenia. Kontroluj ją po każdym etapie prac, ponieważ pył pod folią może rysować powierzchnię. Zabrudzone zabezpieczenie trzeba wymienić, a nie dociskać ponownie do ramy. Ustal z tynkarzem i malarzem, kto odpowiada za jego założenie, kontrolę oraz usunięcie.

Jak bezpiecznie zdjąć folię i naklejki

Zacznij w łatwo dostępnym miejscu. Chwyć narożnik i odciągaj folię powoli, pod małym kątem, podtrzymując profil drugą ręką. Nie wkładaj pod nią metalowej krawędzi i nie szarp, gdy materiał pęka. Ostry przedmiot może trwale przeciąć dekor lub lakier. Naklejki ze szkła również zdejmuj zgodnie z zaleceniem, bez uszkadzania nadruków i powłok.

Jeżeli folia jest krucha, wtopiona lub odchodzi tylko małymi fragmentami, przerwij pracę. Podgrzewanie i chemiczne środki nie są uniwersalnie bezpieczne. Skontaktuj się z dostawcą, podaj rodzaj profilu i wyślij zdjęcie. Najpierw trzeba ustalić materiał folii oraz powierzchnię pod nią. Próba „na siłę” może zwiększyć zakres szkody.

Podczas pracy użyj stabilnego podłoża i nie stawaj na parapecie. Przy wysokich przeszkleniach zastosuj odpowiednią drabinę ustawioną na suchym, równym podłożu albo zleć czynność ekipie. Bezpieczna pozycja jest ważniejsza niż szybkie usunięcie folii. Nie wychylaj się przez otwarte skrzydło i nie opieraj narzędzi o szybę.

Pył budowlany usuń przed myciem

Piasek, gips i pył mineralny mogą działać jak materiał ścierny. Najpierw usuń luźne cząstki miękkim, czystym narzędziem albo odpowiednim odkurzaczem, nie dociskając ich do powierzchni. Dopiero potem użyj wody. Nie rozcieraj suchego pyłu po ramie i szybie. Często płucz ściereczkę i wymieniaj zabrudzoną wodę.

Pracuj kolejno na jednym oknie i oddziel akcesoria do szkła, ram oraz uszczelek. Zanieczyszczone narzędzie może przenieść drobiny na gotową powierzchnię. Zacznij od niewielkiego, mniej widocznego fragmentu i sprawdź efekt po wyschnięciu. Próba ogranicza ryzyko zastosowania niewłaściwego środka na wszystkich oknach.

Nie przyspieszaj suszenia profilu gorącym nawiewem. Wysoka temperatura może oddziaływać na powierzchnię, folię dekoracyjną lub uszczelki. Pozwól wodzie swobodnie spłynąć, wytrzyj miękką ściereczką i zapewnij wentylację pomieszczenia. Łagodne warunki są bezpieczniejsze niż punktowe grzanie. W chłodnym sezonie unikaj pozostawiania mokrych krawędzi w szczelinach i po zakończeniu zamknij okno bez używania siły.

Klej, farba, zaprawa i pianka wymagają ostrożności

Świeże zabrudzenie łatwiej usunąć, ale sposób zależy od jego rodzaju i powierzchni okna. Zacznij od łagodnego środka dopuszczonego przez producenta. Nie mieszaj preparatów i nie przedłużaj czasu działania ponad instrukcję. Aceton i agresywne rozpuszczalniki nie są bezpiecznym rozwiązaniem ogólnym. Mogą zmienić kolor, połysk, dekor lub strukturę uszczelki.

Utwardzonej zaprawy, farby albo piany nie zdrapuj improwizowanym ostrzem. Najpierw udokumentuj miejsce i ustal, kto odpowiada za zabrudzenie. W niektórych przypadkach bezpieczniej jest zlecić usunięcie fachowcowi. Koszt profesjonalnej oceny bywa mniejszy niż wymiana uszkodzonego profilu lub szyby. To samo dotyczy uporczywych śladów kleju po starej folii.

Osobno zadbaj o ramy, szyby i uszczelki

PVC czyść miękką ściereczką i środkiem dopuszczonym do danego profilu lub dekoru. Lakierowane aluminium oraz powłoka na drewnie mogą reagować inaczej na tę samą chemię. Wełna stalowa, szorstki zmywak i proszek ścierny nie są właściwymi narzędziami do nowej stolarki. Najważniejszy jest rodzaj wykończenia, nie tylko materiał pod spodem.

Szyby najpierw opłucz z drobin, a potem użyj czystego narzędzia. Nie zakładaj, że każda skrobaczka jest bezpieczna dla każdego szkła i powłoki. Uszczelki przecieraj delikatnie, bez wyciągania z rowka. Przegląd nowych systemów znajdziesz na stronie okien PVC w Nowogardzie. Instrukcja konkretnego produktu ma pierwszeństwo przed domowym sposobem.

Na szkle mogą znajdować się powłoki, nadruki lub elementy przy krawędzi, które wymagają odmiennej pielęgnacji. Nie kieruj silnego strumienia wody w uszczelnienia i nie zalewaj części elektrycznych. Mycie tafli nie powinno przenosić środka na ramę i uszczelki. Osobne ściereczki ograniczają mieszanie preparatów oraz powstawanie smug z pyłu budowlanego.

Okucia, odpływy i dalsza ochrona

Po oczyszczeniu sprawdź widoczne otwory odwadniające. Nie powinny być zaklejone folią ani wypełnione zaprawą, ale nie wkładaj w nie ostrych narzędzi i nie demontuj zaślepek bez instrukcji. Odwodnienie jest częścią działania okna. Jeśli nie wiesz, która szczelina pełni daną funkcję, poproś montażystę o pokazanie jej podczas odbioru.

Otwórz i zamknij każde skrzydło. Jeżeli ociera, opada lub klamka blokuje się, nie próbuj przypadkowej regulacji. Smarowanie wykonuje się tylko w punktach wskazanych przez producenta i właściwym preparatem. W konfiguratorze produktu można zobaczyć współczesne warianty wyposażenia. Czyszczenie i regulacja to dwie różne czynności.

Plan pielęgnacji po zakończeniu remontu

Po ostatnich pracach wykonaj drugą kontrolę. Usuń tymczasowe osłony, sprawdź naroża, dolne krawędzie skrzydeł, odpływy i miejsca przy parapecie. Zrób zdjęcia stanu po czyszczeniu. Dokumentacja zamyka etap montażowo-remontowy i ułatwia późniejszy serwis. Zachowaj instrukcję, protokół i oznaczenia systemu.

Sprawdź także, czy w pobliżu nie pozostała wilgotna zaprawa, taśma albo materiał oparty o ramę. Długotrwały kontakt może zostawić ślad lub utrudniać wysychanie połączenia. Porządek wokół okna jest częścią końcowego odbioru. Ekipy powinny usunąć własne zabezpieczenia i odpady w uzgodnionej kolejności, aby nie zabrudzić ponownie umytej stolarki.

Ustal, kto odpowiada za ewentualne poprawki tynku i silikonu przy ościeżu. Świeże materiały muszą wyschnąć zgodnie z ich instrukcją, a okno nie powinno być przy tym blokowane. Pielęgnacja profilu nie zastępuje kontroli połączenia z murem. Pęknięcia, wilgoć lub luźne wykończenie zgłoś osobie odpowiedzialnej za dany zakres prac.

W razie trudnych zabrudzeń lub nieprawidłowego działania skorzystaj z kontaktu z salonem w Nowogardzie. Opisz materiał, rodzaj śladu i dotychczasowe działania. Nie zwiększaj siły ani stężenia środka bez potwierdzenia. Dobra pielęgnacja jest łagodna, regularna i zgodna z produktem.

Zaplanuj prosty przegląd sezonowy: czystość odpływów, stan dostępnych uszczelek, działanie klamki i widoczne uszkodzenia. Nie wymieniaj elementów ani nie smaruj przypadkowymi środkami. Konserwacja ma podtrzymywać funkcję przewidzianą przez producenta. Przy pierwszym niepokojącym objawie wykonaj zdjęcie i zgłoś go, zanim wielokrotne użycie pogłębi problem.

FAQ o oknach po montażu

Kiedy zdjąć folię ochronną z okna?

W terminie wskazanym przez producenta profilu lub folii, możliwie szybko po zakończeniu etapu, do którego została przeznaczona. Nie ma jednej bezpiecznej daty dla wszystkich produktów. Przy dalszym remoncie zastosuj osobną, zgodną osłonę.

Czy klej można usunąć acetonem?

Nie bez wyraźnej zgody dla konkretnej powierzchni. Aceton może uszkodzić PVC, dekor, lakier i uszczelnienia. Zacznij od najłagodniejszej dopuszczonej metody, a uporczywe ślady skonsultuj z dostawcą.

Czy okno trzeba regulować zaraz po montażu?

Powinno działać prawidłowo podczas odbioru. Jeżeli skrzydło ociera lub klamka pracuje ciężko, zgłoś to wykonawcy. Nie reguluj samodzielnie nieznanego systemu. Termin późniejszego przeglądu powinien wynikać z instrukcji i warunków użytkowania.

Kiedy okno należy wymienić na nowe?

Wymiana okna na nowe może być spowodowana zarówno nieszczelnością starego przeszklenia, jak i względami estetycznymi. Oto najczęstsze znaki, że okno nadaje się do wymiany. 

 

Ile przetrwa twoje okno?

Współcześnie produkowane okna są naprawdę wytrzymałe i trwałe. Szacuje się, że okno PCV powinno służyć nam około 20 lat (a często i dłużej), a drewniane… 50-60 lat (niektóre źródła podają wręcz, że odpowiednio konserwowane przetrwają nawet 100-150 lat!). To, jak długo będziemy się cieszyć przeszkleniami w swoim domu, zależy m.in. od ich jakości, montażu, sposobu użytkowania i warunków atmosferycznych.

Jedno jest jednak pewne: każde okno w końcu się zużyje do tego stopnia, że będzie wymagało wymiany na nowe. Po czym poznać, że czas wybrać nowe przeszklenie? Oto najważniejsze kwestie, które na to wskazują. 

 

Uszkodzenia okna

To podstawowy i dość oczywisty powód wymiany. Uszkodzenia mogą powstać na wskutek próby włamania, nieostrożnej zabawy dzieci, pożaru czy uderzenia gałęzi. 

Niektóre uszkodzenia, takie jak zbita szyba czy zużyta uszczelka, można łatwo naprawić. Bez problemu poradzimy sobie też z odpryskami lakieru czy złuszczeniami – wystarczy odpowiednia konserwacja. Bywają jednak takie usterki, na przykład pęknięcie ramy, które wymagają wymiany całego skrzydła, co często kończy się po prostu wstawieniem nowego okna. 

 

Wypaczenie ram

Stare okna mogą charakteryzować się wypaczonymi ramami. Jeśli problem ten występuje w nowym oknie, to znak, że mamy do czynienia z wadą fabryczną. Jeśli zaś wypaczenie zauważamy w oknie kilkuletnim, możemy domniemywać, że zostało ono niewłaściwie zamontowane. 

Niestety, wypaczenie ramy to spory problem, ponieważ zmniejsza szczelność okna. Szpara, jaka przez to powstaje, powoduje uciekanie z domu ciepłego powietrza i dostawanie się do środka chłodu. Co więcej, zmniejsza też dźwiękoszczelność okna. 

Jak sprawdzić, czy rama okna jest wypaczona? Pomoże nam w tym poziomica. Należy przyłożyć ją do płaszczyzny ramy i sprawdzić jej krzywiznę. Uważa się, że odchylenie większe niż 3 mm na płaszczyźnie długości 1 m oznacza, że okno powinno zostać wymienione

Jednak uwaga – bywa, że uszkodzenie wiąże się tylko z jednym czy dwoma elementami okna, które można wymienić bez kupowania nowego przeszklenia. Jeśli nie mamy pewności co do powodu nieszczelności, warto poprosić o pomoc fachowca.

 

Nieszczelność cieplna i akustyczna

W domu hula zimny wiatr, a po przyłożeniu ręki do okna czujemy zimno? To znak, że okno nie jest już szczelne. Podobnie jeśli mimo zamknięcia skrzydeł dobiegają do nas głośne odgłosy z zewnątrz. 

Może się też tak zdarzyć, że kupiliśmy okna dość dawno i przeszkadza nam ich wysoki współczynnik przenikania. To zaś przekłada się na temperaturę w domu. Wymiana okien na bardziej nowoczesne zniweluje problem zbyt wysokich rachunków za ogrzewanie czy hałasów zza okna. 

 

Zaburzona estetyka

Na starych oknach, szczególnie białych PCV, z czasem mogą pojawić się plamy czy zżółknięcia, a także przebarwienia, zmatowienia oraz wyblaknięcie koloru. Bywa też tak, że przeszklenia, które mamy w domu, nie pasują do wystroju wnętrza i podczas remontu chcemy kupić nowe. Jeśli nie podoba nam się pomysł pokrycia ich okleiną, możemy po prostu zdecydować się na ich wymianę. 

Jak wybrać klamkę do okna?

Klamki do okien wydają się drobnostką, jednak znacząco wpływają zarówno na wygląd okna, jak i otoczenia, w którym się znajdują. Jak i do czego powinniśmy je dopasować? Jakie klamki pasują do okien drewnianych, a jakie do plastikowych lub aluminiowych? 

 

Klamki do okien – funkcje i rodzaje 

Możliwości na rynku jest sporo – możemy wybierać spośród klamek wykonanych z tworzyw sztucznych, aluminium, stali czy mosiądzu. Klamki mogą się otwierać w prawo lub lewo, mieć przyciski lub być zamykane na kluczyk. Jeśli chodzi o budowę, mamy do wyboru jedno- lub dwuramienne, przypominające wyglądem kotwicę. 

Jakie funkcje powinna spełniać klamka? Przede wszystkim sprawnie otwierać i zamykać okno. Te wyposażone w funkcje antywłamaniowe mają dodatkowo zabezpieczać dom przed złodziejami. Klamki trzeba wybierać starannie – powinny pasować do ramy, a tym samym do wystroju wnętrza. 

Powszechnie mówi się o tym, że dobra klamka powinna mieć taką samą funkcjonalność jak okno, z którym ją połączono. Oznacza to, że musi być z nim w pełno kompatybilna i umożliwiać korzystanie ze wszystkich opcji przeszklenia. Klamka do okna rozwieralnego będzie więc inna niż do okna uchylno-rozwieralnego. 

 

Jak dobrać klamkę do okna?

Wiele zależy nie tylko od sposobu otwierania przeszklenia, ale też od jego koloru i materiału, z którego ją wykonano. Do okien plastikowych najlepiej pasuje klamka również wykonana z tworzywa, dopasowana do ram kolorystycznie. Do drewnianych możemy dobrać klamki np. mosiężne, cynkowo-aluminiowe lub z patyny antycznej, do aluminiowych zaś – również aluminiowe, stalowe, z chromu szczotkowanego lub wykonane z mosiądzu. 

Grunt to dobrać klamki tak, by pasowały do ram nie tylko kolorystycznie, ale i stylistycznie. Przykładowo nowoczesne okna drewniane niekoniecznie będą współgrały z klamkami starego typu przywodzące na myśl styl retro. 

 Jakie klamki są obecnie najpopularniejsze? Najchętniej sięgamy po możliwości bezpieczne, czyli biel i szarość. Pamiętajmy jednak, że białe klamki mogą z czasem żółknąć – jeśli to więc możliwe, warto więc pokusić się o odcień kremowy lub ecru. 

Klamki jednak nie muszą być nudne – możemy postawić na wyraźny akcent kolorystyczny i zamontować je w ciemnym, na przykład czarnym kolorze, o ile oczywiście będą pasować do ram i wystroju wnętrza (czarne klamki mogą dobrze współgrać z ramami aluminiowymi). Ciekawym pomysłem są też złote bądź srebrne klamki, które pasują do pomieszczeń zorganizowanych w stylu retro lub glamour. 

 

Klamki okienne – ceny 

Klamki do okien nie są drogie, ale ich rozpiętość cenowa jest spora. To, ile za nie zapłacimy, zależy w dużej mierze od tego, z czego je wykonano i jakie spełniają funkcje. Przykładowo najtańsze są klamki plastikowe – cena to około 10 zł. Klamki z kluczykiem potrafią zaś kosztować ok. 50 zł za sztukę.

Kupujemy okna drewniane – jakie drewno wybrać?

Okna drewniane wykonane z sosny, a może dębowe? Czy lepszy będzie modrzew, świerk lub drewno meranti? Sprawdźmy, który gatunek drewna wybrać, jeśli zdecydowaliśmy się na okna drewniane w domu.  

 

Gatunek drewna – co wziąć pod uwagę?

Decyzja podjęta: chcesz kupić okna drewniane. Świetnie – będą pewnie służyć ci przez lata. Okna drewniane bowiem cechują się dobrymi parametrami izolacyjności termicznej i akustycznej, są odporne na czynniki zewnętrzne, a do tego naturalne i ekologiczne. 

Teraz stoisz przed kolejnym wyborem: na jaki rodzaj drewna się zdecydować? Możliwości mamy co najmniej kilka, z czego najczęściej wybierane są okna z drewna sosnowego, dębowego, świerkowego, modrzewiowego oraz meranti. Różnią się one nie tylko wyglądem, ale i właściwościami. 

To, co trzeba wziąć pod uwagę przy wyborze gatunku drewna (poza kwestiami estetycznymi i dopasowaniem wizualnym okien do wystroju wnętrza), to jego podatność na zmiany wilgotności, trwałość oraz użyteczność. Przyjrzyjmy się więc poszczególnym gatunkom. 

 

Okna drewniane dębowe

Jeśli chodzi o drzewa liściaste, jest on najczęściej polecanym wyborem. Twardy i mocny od lat wiedzie prym w zakresie drewnianej stolarki okiennej. To, co go wyróżnia, to gęstość w przedziale 650-750 kg/m3, co oznacza dużą wytrzymałość

Podobnie jak modrzew dąb wykazuje niską skłonność do pęcznienia. To istotna cecha, ponieważ okna narażone są na różne niekorzystne warunki atmosferyczne takie jak deszcz, grad czy śnieg. Muszą więc być odporne na działanie wody

Drewniane okna dębowe, ze względu na gęstość surowca, są dźwiękoszczelne. Powinno się je produkować z pnia drzewa, a za najlepsze pod względem technicznym uznaje się drewno z drzew ściętych w wieku około 180 lat. 

Niestety, luksus kosztuje. Okna z drewna dębowego są drogie. Ich cena idzie jednak w parze z wysoką jakością i pięknym wyglądem. 

Przed wyborem gatunku warto porównać także ceny okien drewnianych i sprawdzić, co obejmuje konkretna wycena.

 

Okna drewniane sosnowe 

W Polsce do produkcji okien drewnianych najczęściej wykorzystuje się sosnę. Jest surowcem trwałym i wytrzymałym, chociaż na tym polu ustępuje dębowi i modrzewiowi (gęstość drewna sosnowego to 450-550 kg/m3). 

Okna z drewna sosnowego są niedrogie, a to dzięki temu, że materiał ten jest łatwo dostępny i nie nastręcza trudności przy obróbce. Sosnę łatwo zaimpregnować i pomalować, charakteryzuje się przyjemną barwą i dobrze izoluje termicznie. 

 

Okna drewniane modrzewiowe 

Pod względem niskiej podatności na wilgoć i dużej trwałości porównuje się go często do dębu (jego gęstość to ponad 550 kg/​m3). Wykazuje sporą odporność na warunki atmosferyczne dzięki czemu używa się go też przy budowie tarasów i zewnętrznych elewacji. Ze wszystkich drzew iglastych uznawany jest za najlepszy. 

 Minusy? Modrzew zalicza się do dość rzadkich gatunków, co podnosi jego cenę. 

 

Okna drewniane świerkowe

Uważa się go za gorszego niż sosna, ale góruje nad nią niższą ceną. Niestety, drewno świerkowe ma wiele sęków, jest trudne w obróbce i najczęściej pokrywa się je farbą kryjącą. Ma przy tym słabszą niż dąb i modrzew odporność na wilgoć i szybko niszczeje. Jego gęstość to około 340–470 kg/​m3, a więc znacznie mniej niż wymienione wcześniej gatunki drewna.

 

Okna drewniane meranti

Meranti to drewno egzotyczne, które możemy kupić w kilku klasach jakościowych, różniących się też nieco barwą. Pochodzi z Indonezji, Filipin i Malezji. Gęstość tego drewna zależy od jego gatunku i wynosi 300 kg/​m3-800 kg/​m3.

Czym cechuje się drewno meranti? Przede wszystkim dobrymi parametrami izolacyjności cieplnej i akustycznej, trwałością i odpornością na czynniki atmosferyczne oraz wilgoć. 

Ze względu na wygląd meranti często myli się z mahoniem, jednak ma od niego gorsze właściwości, ale też niższą cenę. Jakością drewno meranti przypomina natomiast sosnę. 

 

Jaki gatunek drewna wybrać?

Przechodzimy do sedna. Skoro już poznaliśmy najpopularniejsze gatunki drewna, z których produkuje się okna w Polsce, zdecydujmy, który z nich jest najlepszym wyborem. 

Najważniejsza przy wyborze jest jakość. Pod tym względem z drzew iglastych najlepszy jest modrzew, a liściastych – dąb. Te dwa gatunki drewna sprawią, że okno będzie solidne i wytrzymałe, nie straci swoich właściwości i nie będzie potrzebować szybkiej wymiany. 

Musimy się oczywiście liczyć z tym, że za okna wykonane z dębu czy modrzewia zapłacimy więcej niż za sosnę czy świerk, biorąc jednak pod uwagę, że jest to zakup na lata, na pewno się nam to opłaci. 

Czym zasłonić duże okna w domu?

Duże okna znajdują się zwykle przy wyjściu na taras, balkon lub w kuchni. Aby ładnie wyglądały i umożliwiały dozowanie światła dziennego, warto wyposażyć je w dodatki takie jak żaluzje, rolety, firany czy zasłony. Co wybrać, by zasłonić duże okno w domu?

 

Zasłaniamy duże okna 

Trend związany z montowaniem w domu dużych okien od lat święci w Polsce triumfy. W naszym kraju, gdzie przez wiele miesięcy w roku brakuje słońca, lubimy stawiać na rozwiązania zapewniające w domu jak największy dostęp do światła dziennego. Duże okna są na to doskonałym remedium: świetnie doświetlają pomieszczenie, jednocześnie optycznie je powiększając. Wyglądają przy tym nowocześnie i elegancko.

Co jednak zrobić, gdy dzień jest słoneczny, a dom zbytnio się nagrzewa? Lub jeśli chcemy się zasłonić przed tym, co na zewnątrz, na przykład wieczorem? Na pomoc przychodzą wówczas wygodne dodatki: żaluzje, firany, zasłony i rolety. To, co wybierzemy, powinno zależeć nie tylko od naszego gustu, ale też od pomieszczenia, w którym będą się znajdować. 

 

W kuchni postaw na wygodę i praktyczność 

Duże okna w domu znajdują się najczęściej w sypialni, salonie lub kuchni. Podczas gdy w dwóch pierwszych pomieszczeniach panuje pełna dowolność wyboru, tak w przypadku kuchni powinniśmy postawić na to, co praktyczne. W końcu bliskość kuchenki, zlewu i jedzenia oznacza zwykle, że wszystko wokół szybko się brudzi. Trzeba zatem wybrać taki rodzaj osłonięcia okna, który nie będzie trudny w czyszczeniu i nie będzie przeszkadzać w trakcie gotowania (tak jak np. powiewające na wietrze długie firany).

Do zasłonięcia dużego okna w kuchni najlepiej sprawdzą się więc zazdroski (to małe firanki zasłaniające dolną część okna), żaluzje lub rolety plisowane, które można zwinąć do góry lub dołu okna. 

 

Czym zasłonić duże okna w pokoju?

Jeśli chodzi o duże okna w pozostałych pomieszczeniach domu, mamy sporo możliwości. Jedną z ciekawszych i nieoczywistych są rolety wolnowiszące materiałowe – mogą mieć aż 4 metry szerokości, nadają się więc do naprawdę dużych przeszkleń. Mogą być zamocowane do sufitu lub ściany bądź zwijać się do kasety u góry okna. Taką roletą możemy sterować za pomocą łańcuszka koralikowego lub – w wersji najnowocześniejszej – pilota. 

Rolety wolnowiszące materiałowe można dobrać do swoich preferencji nie tylko pod względem kolorystyki, ale też materiału i jego wykończenia. Mogą być na przykład podgumowane, by całkowicie zabezpieczać wnętrze domu przed słońcem, lub wykonane z tkanin lekkich i półprzeźroczystych, które będą delikatnie przepuszczać światło dzienne. 

Ogromną zaletą takich rolet materiałowych jest ich zaimpregnowanie. Sprawia ono, że w fałdach materiału nie zbiera się kurz. To rozwiązanie idealne dla alergików

Skoro zaczęliśmy opisywanie możliwości zasłonięcia dużego okna od rolet materiałowych wolnowiszących, przejdźmy teraz do rolet wewnętrznych. Możemy je zamówić w rozmaitych kolorach i wzorach tak, by pasowały na konkretne okno – nawet na te wielkogabarytowe. W zależności od typu rolety będzie ona całkowicie zaciemniała pomieszczenie lub przepuszczała nieco światła.

Nowoczesne rolety wewnętrzne pokrywane są powłoką ochronną, która sprawia, że materiał łatwo wyczyścić, a jego kolor nie blaknie. Wśród tych najbardziej polecanych do przysłonięcia dużych okien są rolety rzymskie. Sprawiają one, że wnętrze wygląda stylowo i elegancko. Jednak uwaga: jeśli będą one znajdować się na drzwiach tarasowych lub balkonowych, będziemy musieli podnieść całą roletę przed wyjściem na zewnątrz. 

Trzecia opcja to oczywiście żaluzje, które również nadają się do okien wielkogabarytowych. Świetnie prezentują się na nich drewniane o szerokości listewek 25 lub 50 mm. Żaluzje wykonane z drewna mają tę zaletę, że stanowią dobrą izolację ciepła, co przydaje się szczególnie przy dużych przeszkleniach. Okno z takimi żaluzjami wygląda lekko i nowocześnie, a drewno ociepla wnętrze. 

Ostatnia możliwość, którą warto opisać, to firany. Nie muszą to być zwykłe firanki jakie pamiętamy sprzed lat. 

Przy dużych oknach sprawdzą się na przykład firany marszczone, które marszczy się na tzw. taśmie falowej. Sprawia to, że nawet po otwarciu okna firany nie zmieniają swojego ułożenia. Stanowią przy tym świetną ozdobę okna, która dobrze prezentuje się w zestawieniu m.in. z roletami rzymskimi.

Inną propozycją są panele firanowe, które nadają się do wnętrz nowoczesnych i minimalistycznych. To opcja na tyle wyjątkowa, że sama w sobie stanowi dekorację okna. Możemy je zawiesić po bokach przeszklenia, a pośrodku zostawić otwartą przestrzeń. Panele firanowe występują w dowolnych kolorach i wzorach, możemy więc dobrać je idealnie do wystroju wnętrza. 

Okna dachowe do konkretnych pomieszczeń w domu – jakie powinny być?

Jeśli urządzasz poddasze i poszukujesz dobrych okien dachowych do sypialni, pokoju dziennego, łazienki, kuchni czy pokoju dla dziecka, zobacz, co najlepiej sprawdzi się w takich pomieszczeniach. 

 

Dobre okna dachowe – czyli jakie?

Okna dachowe, ze względu na inny kąt montażu, przepuszczają o wiele więcej światła niż pionowe czy umieszczone w ścianie szczytowej domu. Dają też sporo możliwości aranżacyjnych: można je rozmieszczać pojedynczo lub grupowo na różnych wysokościach, nawet tak wysoko, by zmieściły się pod nimi meble. Tylko na jakie okna połaciowe się zdecydować?

Nie ma czegoś takiego jak idealne okno dachowe. Przeszklenie tego typu powinno bowiem być przede wszystkim dopasowane do pomieszczenia, w którym się znajduje. W jednych będzie nam zależało na tym, by do środka wpadało dużo światła, w innych – by okno było odporne na działanie pary wodnej. Okno dachowe powinniśmy więc dopasować zgodnie z priorytetami istotnymi dla danego pokoju. 

 

Jakie okna dachowe do pokoju dziennego?

Pomieszczenie takie jak salon, gabinet czy pokój dzienny wymaga dobrego doświetlenia – to w końcu tutaj odpoczywamy i pracujemy, spędzając większość dnia. Aby to osiągnąć, zaleca się zamontować kilka okien dachowych obok siebie. W ten sposób będą one tworzyć poziome lub pionowe zestawy, zwiększając powierzchnię przeszklenia. Jeśli natomiast mamy taką możliwość, możemy rozmieścić okna po obu pochyłościach dachu – najwięcej słońca i światła będziemy mieć oczywiście od strony południowej. 

Dla zwiększenia komfortu w pokoju dziennym warto zamontować na oknach rolety. Dadzą one możliwość wyciemnienia pomieszczenia w słoneczne dni. Rolety na okna dachowe mogą być na przykład w typie rozpraszających światło. 

Druga ważna kwestia to izolacja termiczna – okno powinno pomagać zapewnić we wnętrzu odpowiednią temperaturę i zaoszczędzić zimą na ogrzewaniu. 

A jaki rodzaj okien wybrać? Materiał – PCV, drewno czy aluminium – to kwestia gustu i zasobności portfela. Ważne jest natomiast, jak okna będą się otwierać. Do salonu na poddaszu świetnie sprawdzą się okna o podwyższonej osi obrotu. Otwierają się one obrotowo, jednak ich oś jest umieszczona ponad połową okna. Dzięki temu nawet wysokie osoby mogą podejść do krawędzi takiego przeszklenia, a otwarte skrzydło nie blokuje widoków. 

 

Jakie okna dachowe do sypialni?

W przypadku sypialni na poddaszu okna powinny przede wszystkim sprzyjać dobremu snu. Z jednej strony muszą izolować od hałasu, z drugiej – wyciemniać wnętrze. 

Okna dachowe w sypialni muszą więc pełnić funkcje wyciszające. Najlepiej, jeśli będą dźwiękoszczelne z wysoką izolacją akustyczną. 

Powinny też zostać wyposażone w rolety zewnętrzne lub wewnętrzne. Ich zaciągnięcie sprawi, że w sypialni będzie ciemno, co sprzyja nocnemu wypoczynkowi. Możemy postawić na rolety całkowicie wyciemniające albo takie, które będą przepuszczać nieco światła. 

 

Jakie okna dachowe do kuchni i łazienki?

Zupełnie inne okna dachowe będą nam potrzebne do kuchni i łazienki na poddaszu. Tam, gdzie panuje duża wilgotność, potrzebne są przeszklenia, które będą na nią odporne i będą mieć nawiewniki. Ważne jest nie tylko to, z czego są wykonane, ale też to, gdzie się znajdują. 

W łazience i kuchni na poddaszu sprawdzą się okna dachowe plastikowe. Jeśli jednak chcemy mieć okna drewniane, powinny one zostać pokryte warstwą poliuretanową. Dzięki temu drewno nie będzie butwieć i się wypaczać. Taka poliuretanowa warstwa sprawia ponadto, że nawierzchnia okna jest gładka, a więc łatwo zachować ją w czystości – nie ma załamań, w których zbierałby się brud. Takie profile wymagają jedynie od czasu do czasu przetarcia na mokro. 

Istotne jest to, by okna dachowe w łazience lub kuchni nie znajdowały się nad grzejnikiem i by nie zastawiać ich meblami. Powietrze w takich pomieszczeniach powinno swobodnie cyrkulować. 

Jakie okna dachowe sprawdzą się w kuchni oraz łazience? Możemy zdecydować się na klapowo-obrotowe (można je otworzyć do kąta 45° i łatwo przez nie wyjrzeć) lub obrotowe (z otwieraniem górnym lub dolnym). Jeśli cenimy sobie komfort, warto postawić na okna otwierane i zamykane elektrycznie – można je zaprogramować tak, by automatycznie wietrzyły pomieszczenie. 

 

Jakie okna dachowe do pokoju dziecka?

W dziecięcym pokoju na poddaszu przydadzą się okna, które będą dla malca bezpieczne. Z tego powodu polecamy przede wszystkim okna dachowe z systemem górnego otwierania. Dziecko nie otworzy samo przeszklenia, do którego nie będzie mogło dosięgnąć, a dodatkowym atutem tego rozwiązania jest to, że pod oknem jest dużo miejsca. To idealna przestrzeń na przykład na ustawienie biurka, które będzie miało dobry dostęp do światła dziennego.

Dodatkowym zabezpieczeniem, które zapobiegnie otwarciu okna przez dziecko, jest zamontowanie w nim klamki z kluczykiem. Bez dostępu do klucza maluch nie będzie mógł samodzielnie otworzyć przeszklenia. 

Poza bezpieczeństwem okna w pokoju dziecka powinny też zapewniać mu dobrą izolację cieplną. Warto postawić na solidne okna trzyszybowe, które będą chronić przed wiatrem i chłodem.